Ja byłam już w Warszawie na innym przedstawieniu o tytule: Kooza. Zamieszczam trailer również do niego:
A tak prezentuje się plakat kupiony po spektaklu na moich drzwiach do pokoju:
Obydwa spektakle mi się podobały, chociaż myślę, że Kooza chyba była rochę lepsza...
Następnego dnia w niedzielę trochę zwiedzałyśmy Bydgoszcz. Byłyśmy na Wyspie Młyńskiej, w Muzeum Mydła i Historii Brudu (na ulotce zamieszczony był cytat św.Bernarda:,,Tam, gdzie śmierdzą wszyscy, nie czuć nikogo") oraz kupiłyśmy sobie lody, które robili na naszych oczach. Ja wybrałam pieguskowo(ciasteczkowo)-orzechowy, Ximena miętowo-snickersowy, a moja mama owocowo-bezowy. Wszystkie były przepyszne. Ten weekend był bardzo udany i polecam każdemu takie urozmaicenie czasu na weekend.
To wszystko, pozdrawiam i papa!
Carine Seahall

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz