niedziela, 6 marca 2016

Angliki i Cari-pomocnik

Sie.
Ma.
No.

Hej, tu Carine (cóż za niespodzianka!)!

Jak już zapewne wiecie, w środę do naszych koni ze Star Stable dołączyły odnowione konie pełnej krwi angielskiej. Miałam duży problem, którego z tych piękniuszków wybrać. W końcu zdecydowałam się na ślicznego karosza z Fortu Pinta. Nazwałam go Crimsonace, ksywka Crimson.
Uważam, że chody anglików są bardzo fajne, ale też... specyficzne :D. Zwłaszcza cwał przypomina... no, nie wiadomo co :P. Ogólnie zrobiły na mnie dobre wrażenie i nie zawiodłam się na nich. Postanowiłam zrobić kilka zdjęć Crimsonowi, ponieważ chciałam sprawdzić jego fotogeniczność xD.
A oto i zdjęcia:




To trochę mi nie wyszło, ale co tam :P
















Każdemu polecam kupno anglika, ponieważ jest on super! Nie będę się rozpisywać, po prostu
Polecam,
Carine Seahall

W drugiej części tytułu posta można zauważyć hasło:
Cari-pomocnik
Chodziło mi o to, że ostatnio (po tym, jak kupiłam Crimsona), coraz więcej ludzi zaczyna mi się o coś pytać...
,,Gdzie kupiłaś kapelusz?"
,,Od jakich zadań odblokowuje się Eponę?"
,,Jak zrobić zadanie?"
Oczywiście nie chodzi mi o to, że to złe, wręcz przeciwnie: pomagam wszystkim jak mogę najbardziej i myślę, że każdy powienien tak robić, a nie od razu dodawać tą osobę do ignorowanych, czy coś. Apeluję więc do wszystkich: pomagajcie!

(Czuję się jak jakaś pani z reklamy dla biednych zwierzątek w schronisku :D)!

Oki, to wszystko, co na dziś miałam do powiedzenia. Postaram się robić posty częściej, ale jakoś mi nie idzie... Miejmy nadzieję, że to się zmieni :).

                                                                                                                                          Carine Seahall

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz